02 MAR 2009

Abarth na 79-tym Salonie Motoryzacyjnym w Genewie


Bookmark and Share

Kilka miesięcy temu tuner Fiata firma Abarth ogłosiła swój powrót do rywalizacji na torach wyścigowych, na który to moment fani aut spod znaku Skorpiona musieli długo czekać - całe 43 lata odkąd Carlo Abarth zmierzał po swe ostatnie rekordowe zwycięstwo. I teraz, kiedy już tylko za kilka dni dzieli od pierwszych zawodów w ramach wyścigu Trofeo Abarth 500 jasne jest, że nowa firma dotrzymuje swojej obietnicy "demokratyzacji" wyścigów dzięki samochodom mocnym, szybkim i niezawodnym, a przy tym znaczne tańszym w zakupie i eksploatacji od bolidów Schumachera czy Raikonena.
Jest to konkretny dowód na to, że kontynuowany jest kultywowany od pół wieku sportowy duch Skorpiona połączony z filozofią marki Abarth, streszczający się w zasadzie: przenosić doświadczenia nabyte podczas wyścigów na rynek aut użytkowych i szeroko udostępniać te osiągnięcia. To jest właśnie podejście, za którym kryje się opracowanie w ciągu mniej niż 2 lat do wprowadzenia na rynek dwóch modeli - Grande Punto Abarth i Abarth 500, plus kilka pakietów tuningowych. Dokładnie taka sama zasada przyświecała pomysłowi utworzenia specjalnej, autoryzowanej sieci sprzedaży, zatrudniającej specjalistów będących w stanie udzielić wyczerpujących informacji najbardziej wymagającym klientom. Bez wątpienia jest to wyraz zarówno zaangażowania Abartha w sektor sportów samochodowych jak i zacieśnienia partnerstwa z niektórymi potęgami motoryzacyjnymi.
Niech o słuszności tego podejścia, czyli powrotu Abartha na właściwe tory świadczą liczby, najdobitniej je odzwierciedlające: ponad 9000 samochodów i ponad 700 pakietów tuningowych sprzedanych w 2008 roku, plus 15 nowych umów o partnerstwie. I pomimo oznak pogarszających się warunków rynkowych w pierwszych miesiącach 2009 roku, ten zdumiewający sukces nie wykazuje żadnych tendencji słabnących. W tym roku Abarth skoncentruje się jeszcze bardziej na najważniejszym „historycznym” atucie Skorpiona, czyli na wyścigach, o czym świadczy podniesienie na nowy poziom sieci autoryzowanych ekip serwisowych Abarth Racing, których zadaniem jest przygotowanie samochodów klientów do rajdów i wyścigów spod znaku Abartha.
O ile ta najnowsza inicjatywa Abarth Racing stanowi najnowszy element dodany do sieci Abarth, nie mniej ważnym elementem jest stale rosnąca liczba przedstawicielstw handlowych i autoryzowanych serwisów aut rajdowych, co z jednej strony umacnia zakres usług w obszarach, na których marka ta jest już dobrze znana, podczas, gdy z drugiej strony, przyczynia się do ciągłego, lepszego poznawania i zdobywania rynków strategicznych takich, jak Wielka Brytania, Hiszpania i Japonia. Siec dystrybucji Abartha jest naprawdę jedyną w swoim rodzaju: na dzień dzisiejszy może się pochwalić funkcjonowaniem w Europie 120 salonów wystawowych, 132 serwisów aut rajdowych i 220 punktów serwisowych.
Na oryginalnym stoisku Abartha na Genewa Motor Show inspirowanym oczywiście światem wyścigów zostaną pokazane wszystkie zwycięskie wyroby tej marki – samochody produkowane seryjnie, zestawy tuningowe i auta rajdowe, które przyczyniają się do sukcesu marki na rynku włoskim i w innych krajach. Głównymi atrakcjami prezentowanymi na genewskim Salonie będą oczywiście modele Abarth 500 "esseesse" i Abarth 500 Assetto Corse, które "pędzą" po torze pokrytym specjalną żywicą, nawiązującym do fascynujących wspomnień o zwycięstwach marki Abarth w minionych czasach. Ten szczególny tor z impetem „wdziera się” na stanowisko wystawiennicze, gdzie dosłownie „roznosi” na miliony kawałków otaczającą go ścianę, podczas gdy tuż za dwoma samochodami na diodowym ekranie widać tor wyścigowy z krawężnikami „uciekającymi” spod piszczących kół Abartha: oto cały świat sportowych wyznań i hyku silników wzmagających wydzielanie adrenaliny i przyśpieszających bicie tętna. I tak powinno być, ponieważ zawsze właśnie tor wyścigowy był źródłem, z którego marka Abarth czerpie inspiracje na technologie i rozwiązania, które następnie wykorzystuje w produkcji aut użytkowych i zestawów tuningowych.
Ta sama filozofia przyświecała pomysłowi pokazania trzeciego samochodu na Salonie w Genewie: specjalnego modelu Grande Punto Abarth „Supersport". Specjalnego, ponieważ polakierowanego na kolor szary lotniczy (taki sam jak historyczne samochody wyścigowe spod znaku Skorpiona, o którym legenda głosi, że inspiracją był kolor samolotów stacjonujących niedaleko pierwszej siedziby Abartha), ale ożywionego przez estetykę auta wyścigowego. Ale model specjalny to nie tylko kwestia wyglądu: dzięki zestawowi tuningowemu "esseesse" auto może rozwinąć moc do 180 KM przy 5750 obr/min, zaś maksymalny moment obrotowy 270 Nm osiąga już przy 3000 obr/min. Co poza tym – oryginalny sportowy układ wydechowy z dwoma końcówkami rury wydechowej, ze zmiennym przeciwciśnieniem wydechu, z którego przy dodawaniu gazu powyżej 4000 obr/min wydobywa się rasowy, basowy dźwięk silnika. Wewnątrz znajdziemy lekkie, wykończone skórą sportowe fotele Sabelt Abarth Racine (homologowane i „odciążone” zgodnie ze sportowym duchem auta) oraz opracowany przez Magneti Marelli kompletny system nawigacji satelitarnej Abarth Blue&MeTM MAP z funkcją telemetryczną (Telemetria).
Wreszcie na koniec obok gotowego do wyścigu Grande Punto Abarth, przesuwają się na ekranach obrazy świadczące o osiągach tego modelu, który plasuje się w czołówce aut wyścigowych dzięki zespołowi Abarth Team, który w sile czterech oficjalnych załóg będzie w tym roku ubiegał się o zwycięstwo w cyklu międzynarodowych zawodów Intercontinental Rally Challenge i włoskich zawodów Rally Championship.


Bookmark and Share

© 2011 Fiat Auto Poland S.A • Polityka prywatności • Warunki korzystania z serwisuCredits